Żyrardowskie noce | PREMIERA

Ulotka

Projekt ulotki został przygotowany w formacie A5. Skorzystaj z odpowiednich opcji przy drukowaniu.

Komediowy spektakl o mieście, które zainspirowało (poniekąd) Jamesa Bonda. Zapraszamy na wycieczkę do Żyrardowa, jakiego nie znacie.

Czego nie wiesz o Żyrardowie, mieście lnu i wódki? – czyli ciekawostki, które niczego nie zmienią w Twoim życiu, ale je czytasz, by prokrastynować:

1. W 2019 roku nad przepływającą przez Żyrardów rzeką Pisią Gągoliną poczęto 28 dzieci.
2. Sklepy monopolowe w sąsiadującej z Żyrardowem gminie Wiskitki mają największe w skali kraju zadłużenie na tzw. „kreskę”.
3. Na barek przeciętnego Żyrardowianina przypadają 2 butelki spirytusu rektyfikowanego i marzenie o 6-litrowym podświetlanym Belvederze.
4. Według danych z 2017 liczba mieszkańców Żyrardowa wynosi 40 243, z czego 285 osób to nieuznani potomkowie konstruktora mechanicznej przędzarki lnu Filipa de Girarda (od którego nazwiska wzięto nazwę miasta), a 37 to nieślubni spadkobiercy majątku szacha Persji Nasera ad-Din Szah Kadżara (który wizytował miasto w 1889 roku).
5. Podczas obchodzonego co roku w Żyrardowie Święta Lnu rozdawane są Złote Paździerze – nagrody przyznawane są w trzech kategoriach: zbiorowe międlenie łodygi, najdokładniejsze czesanie przędzy oraz liczenie na czas ziaren siemienia lnianego umieszczonego w 10-litrowych słojach.

Możemy się śmiać, ale ktokolwiek znalazł się w tym mieście, z którego dawniej jechało się na Wiedeń, a dziś co najwyżej na Łódź, kto nie spędził dnia w resursie fabrycznej, a nocy pod Polmosem Żyrardów, ten nie wie, co traci. Zapraszamy na wspólną, improwizowaną podróż do miasta żyrantów i żardarmów, do „Żoliborza” wśród podwarszawskich miejscowości, gdzie małomiasteczkowość zmaga się z bogatym dziedzictwem historycznym, gdzie wódka jest ciepła, a ręce – lepkie! Są tacy, co pojechali, i nie chcą wracać.

Za treść odpowiada organizator wydarzenia. Szczegóły oraz termin rozpoczęcia sprzedaży wejściówek można sprawdzić bezpośrednio na stronie ewejsciowki.pl