Pan T.

Ulotka

Projekt ulotki został przygotowany w formacie A5. Skorzystaj z odpowiednich opcji przy drukowaniu.

10

Pan T. to czarno-biały obraz w reżyserii Marcina Krzyształowicza. 

Pełna czarnego humoru, seksu i wzruszeń, zaskakująco współczesna historia o Polsce z absurdalnych czasów, w których rzeczy bardzo nieprawdopodobne były całkiem możliwe. Przesycona nostalgią podróż do niezwykłego świata, w którym słynni pisarze i poeci artystycznej bohemy zasiadywali w knajpach i kawiarniach, ukradkiem komentując zło otaczającego ich świata

Powstająca z powojennych ruin Warszawa roku 1953 to miejsce, w którym wszystko jest możliwe. Wszechobecna niepewność, donosy
i kontrola oswajane są wódką i dobrym towarzystwem, w podziemiach kościoła daje się słyszeć jazz, a przypadkowe spotkanie
w toalecie z I sekretarzem Bolesławem Bierutem może zakończyć się niespodziewaną nietrzeźwością. To wszystko zna z własnego doświadczenia niejaki Pan T.(Paweł Wilczak) – uznany pisarz, który mieszka w hotelu dla literatów. Mężczyzna utrzymuje się z korepetycji dawanych pięknej maturzystce, z którą łączy go płomienny romans. Pewnego dnia do sąsiedniego mieszkania wprowadza się chłopak z prowincji, który marzy o karierze dziennikarza. Pan T. staje się dla niego mistrzem i nauczycielem. Życie głównego bohatera nabierze tempa, gdy władze zaczną podejrzewać go o niecne zamiary wysadzenia Pałacu Kultury i Nauki, ponętna uczennica zaszokuje go niespodziewanym wyznaniem, a Urząd Bezpieczeństwa zacznie śledzić każdy jego ruch.

W tej rzeczywistości pełnej absurdów trudno będzie zachować powagę.

Reżyseria: Marcin Krzyształowicz
Scenariusz: Marcin Krzyształowicz/Andrzej Gołda
Obsada: Maria Sobocińska, Sebastian Stankiewicz, Paweł Wilczak

Pozostałe miejsca:

MIASTO ADRES NAZWA
Bełchatów Kolejowa 6 Helios - Bełchatów
Białystok Świętojańska 15 Helios Alfa - Białystok
Bielsko-Biała Mostowa 5 Helios - Bielsko-Biała
Bydgoszcz Fordońska 141 Helios - Bydgoszcz
Dąbrowa Górnicza Jana III Sobieskiego 6 Helios - Dąbrowa Górnicza
Gdańsk ul. Kołobrzeska 41C Helios Alfa - Gdańsk
Gdynia Kazimierza Górskiego 2 Helios - Gdynia
Gniezno Pałucka 2 Helios - Gniezno
Gorzów Wielkopolski Aleja Konstytucji 3 Maja 102 Helios - Gorzów Wielkopolski
Grudziądz Chełmińska 4 Helios - Grudziądz
Jelenia Góra Jana Pawła II 51 Helios - Jelenia Góra
Kalisz Górnośląska 82 Helios - Kalisz
Kielce Świętokrzyska 20 Helios - Kielce
Konin Ignacego Paderewskiego 8 Helios - Konin
Krosno Bieszczadzka 29 Helios - Krosno
Kędzierzyn-Koźle Al. Armii Krajowej 38 Helios - Kędzierzyn-Koźle
Legionowo Józefa Piłsudskiego 31c Helios - Legionowo
Legnica Najświętszej Marii Panny 9 Helios - Legnica
Lubin Władysława Sikorskiego 20 Helios - Lubin
Nowy Sącz Lwowska 80 Helios - Nowy Sącz
Olsztyn Aleja Marszałka Józefa Piłsudskiego 16 Helios - Olsztyn
Opole Pl. Mikołaja Kopernika 17 Helios - Opole
Pabianice Grobelna 8 Helios - Pabianice
Piotrków Trybunalski Juliusza Słowackiego 123 Helios - Piotrków Trybunalski
Piła Aleja Powstańców Wielkopolskich 99 Helios - Piła
Poznań Pleszewska 1 Helios - Poznań
Przemyśl W. Brudzewskiego 1 Helios - Przemyśl
Płock Wyszogrodzka 144 Helios - Płock
Siedlce Józefa Piłsudskiego 74 Helios - Siedlce
Sosnowiec Modrzejowska 32b Helios - Sosnowiec
Stalowa Wola Chopina 42 Helios - Stalowa Wola
Starachowice ul. ks. Kardynała Stefana Wyszyńskiego 14 Helios - Starachowice
Tczew Pomorska 1 Helios - Tczew
Tomaszów Mazowiecki Warszawska 1 Helios - Tomaszów Mazowiecki
Warszawa Al. Jerozolimskie 179 Helios - Blue City
Wrocław ul. Czekoladowa 7-9 Helios Aleja Bielany - Wrocław
Łódź Al. Politechniki 1 Helios - Łódź

Recenzje

KWESTIA SMAKU

Pan T.” ma kłopoty. Kłopoty ma nie tylko tytułowy bohater dzieła Marcina Krzyształowicza, ale także producenci i autorzy filmu. W recenzji rekomendującej „Pana T.” publiczności „Kultury Dostępnej w Kinach” nie będę jednak rozwijał wątku protestów spadkobiercy Leopolda Tyrmanda oskarżającego produkcję filmu o bezprawne używanie wizerunku ojca w filmie – od werdyktu są sądy i inne organizacje odpowiedzialne za prawa autorskie a nie dziennikarze. Ja chciałbym się skupić na samym obrazie. Oto opowieść o alternatywnej rzeczywistości której nie znajdziemy w oficjalnych podręcznikach historii. Akcja wysmakowanego plastycznie, czarno-białego filmu (zdjęcia Adama Bajerskiego) rozgrywa się w 1953 roku w Warszawie. Pamięć wojny jest jeszcze wszechobecna, stolica wciąż wydaje się gruzowiskiem, które jednak zaczyna się z wolna zmieniać. Upiory przeszłości, pamięć rozpaczy ustępują miejsca nowym pomysłom, konceptom, ideom. Niestety, żaden ustrój, socrealizm zwłaszcza, nie sprzyjał innowatorom, kolorowym ptakom, indywidualnościm wyłamującym się z przeciętnego zaszeregowania. A taki właśnie jest tytułowy Pan T. w introwertycznej kreacji dawno nieoglądanego w głównej roli Pawła Wilczaka. Pan T. to przybysz z innego świata, który musi zapłacić wysoką cenę za funkcjonowanie w rzeczywistości donosów, subwencjonowania wszelkich towarów i permanentnego picia czystej wódki, nie markowego francuskiego wina. W tę rzeczywistość reżyser filmu wprowadza jednak wizyjność dzieła samego Pana T., jego książek, utworów łagodzących sadyzm liryzmem, a liryzm – groteską. Świat twórczości Pana T. przenika do ponurej rzeczywistości kraju pod literą P. - oto początki jazzu, jazzu granego w kościelnych katakumbach, w tym świecie możliwe jest także spotkanie w toalecie z samym Bierutem, oskarżanie o zamiary wysadzenia Pałacu Kultury i Nauki w powietrze, ale i nieprawomyślny romans bezrobotnego literata z wrażliwą i seksowną maturzystką.

Osią dramaturgiczną filmu, w którym stalinowskie mroki rozświetla pączkujący, rozmnażający się, zakazany i piętnowany niczym jazz indywidualizm, jest osobliwa relacja między T. a prostym chłopcem zagranym fenomenalnie przez Sebastiana Stankiewicza marzącym o karierze dziennikarza, dla którego Pan T. staje się przyjacielem, guru, ale i adresatem donosów. Czasy były skomplikowane, ludzie słabi, a diagnoza społeczna nie nastrajała optymistycznie co do przyszłości. A jednak, dokładnie tak jak w filmie Marcina Krzyształowicza, ludzie rozbrajali żałość humorem, poezją, kolorowymi skarpetkami, dystansem do świata. Być może dzięki temu udało nam się przetrwać.

„Po co ta Polska zerka zawsze albo na lewo, albo na prawo, albo na wschód, albo na zachód, a nic sama nie chce wymyślić?” - pytał retorycznie Stanisław Dygat w wydanym w 1946 roku „Jeziorze Bodeńskim”. Być może właśnie nasza postawa niesmaku wobec opresyjnej rzeczywistości, tak precyzyjnie pokazana w „Panu T.”, była tym autorskim pomysłem? „Kwestia smaku” o której pisał Zbigniew Herbert grany w filmie przez Jacka Braciaka - zalążek wielkich ruchów społecznych, i w efekcie zmiany ustroju. Za „kwestię smaku” odpowiadali u nas poeci, outsiderzy, artyści i filozofowie. Pan T. i jemu podobni. Na pewno również dzięki nim, parę razy udało się zwyciężyć.

 

Łukasz Maciejewski

Recenzent
(fot. Marcin Oliva Soto)

Łukasz Maciejewski – urodzony w Tarnowie dziennikarz, krytyk filmowy i krytyk teatralny. Absolwent filmoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, wykładowca na Wydziale Aktorskim PWSFiT im. Leona Schillera w Łodzi, a od 2016 roku ambasador projektu „Kultura Dostępna” realizowanego przez Narodowe Centrum Kultury. Autor takich książek jak "Aktorki. Portrety", czy "Flirtując z życiem. Danuta Stenka w rozmowie z Łukaszem Maciejewskim".