Andrzej Różycki - Niech będzie pochwalony negatyw! Locus suspectus

Ulotka

Projekt ulotki został przygotowany w formacie A5. Skorzystaj z odpowiednich opcji przy drukowaniu.

wstęp wolny

Pokażemy dwie wystawy, złożone ze starych i najnowszych prac Andrzeja Różyckiego. Intrygującego klasyka sztuki polskiej (ur. 1942), niedokładnie jednak do dziś rozpoznanego, chodzącego (a może błądzącego?) "własnymi drogami".
Jego sztuka ofiarowała nam już cały zestaw zjawisk: od grupy "Zero 61", przez okres konceptualny, kiedy ujawniał "reguły gry" kadrowego widzenia, po jego powrót i "nawrócenie" w rejony Fotografii nostalgicznej, obrazów dzieciństwa, raju utraconego.
AR w tym dojrzałym momencie wędrówki, dzisiaj pokaże nam prace negatywowe, jak napisał w "hymnie", towarzyszącym stale wystawie "fotografia kończy się tam, gdzie zanika negatyw", nadając jej tytuł " Niech będzie pochwalony negatyw!".
Czyżby więc nie nastąpił tu jeszcze "Sąd Ostateczny" dla fotografii analogowej? Jaki padnie werdykt? Przekonajmy się Sami!
Wystawa druga, tym razem raczej o Andrzeju Różyckim, skonstruowana razem z Łukaszem Rogowskim nosi tytuł Locus suspectus, nawiązuje do eseju Zygmunta Freuda, Niesamowite. Pokażemy tu dwa cykle prac AR: Kamień polodowcowy (1968-69) i Natury frasobliwe (1991) , fotografie obiektów dawnych hierofanii oraz cykl autoportretów inspirowany sztuką ludową gdzie artysta przedstawia siebie jako umęczonego Chrystusa.
Oba cykle zestawione razem stanowią tu dla nas locus suspectus; wywołując uczucie opisane przez Freuda: z jednej strony czegoś, co „swojskie“, domowe i jednocześnie czegoś przeraźliwego, grozę.

Za treść odpowiada organizator wydarzenia. Szczegóły można sprawdzić bezpośrednio na stronie www.facebook.com