Hydra – wystawa Marty Szymanowskiej w Miejscu przy Miejscu 14

Ulotka

Projekt ulotki został przygotowany w formacie A5. Skorzystaj z odpowiednich opcji przy drukowaniu.

wstęp wolny

Marta Szymanowska | Hydra

28.10.2021–3.12.2021
wernisaż: 28.10.2021, czwartek, godz. 19:00

kurator: Łukasz Rusznica

galeria Miejsce przy Miejscu 14
plac Strzelecki 14 | Wrocław

Aby rozpocząć proces terapeutyczny, musimy zacząć odczuwać, cokolwiek, nawet jeśli to niechciany ból. Ból jest dość dobry na początek, bo pozwala zlokalizować ranę – miejsce, w którym powstaje. Kiedy już wiemy gdzie rana się znajduje, pojawia się nadzieja, że po odpowiednim jej oczyszczeniu i opatrzeniu, zabliźni się.

W terapii bardzo często okazuje się, że to, co wydawało się być naszym celem jest dopiero początkiem podróży w głąb siebie. Wyparte wspomnienia powracają ze zdwojoną siłą, a mapa ran okazuje się coraz to bardziej rozległa. Wzmaga się chęć ucieczki, powrotu do znanego i bezpiecznego miejsca. Kusi nas, by zrobić krok wstecz, pozostawić rzeczy takimi, jakie są. Wrócić do schematów, które pozwalały działać przez wszystkie minione lata. Jednocześnie wiemy, że jest już za późno i nie ma możliwości, by się wycofać. Zabicie Hydry jest możliwe tylko poprzez wypalenie wszystkich jej głów.
„Obraz jest tylko wynikiem tego, jak patrzysz na świat; tego, jakie rzeczy przyciągają Twoją uwagę. Wydaje mi się, że im jestem głębiej w terapii, tym widzę coraz wyraźniej, co te zdjęcia oznaczają. Teraz dopiero jestem w stanie opowiedzieć, o czym one są. Wcześniej to było tak… czysto intuicyjnie. Jak układałam te zdjęcia, to widziałam tylko zarys, że są o konflikcie wewnętrznym czy o traumach. Ale nie wiedziałam, o czym konkretnie”. – mówi autorka zdjęć z cyklu „Hydra” , Marta Szymanowska. I dodaje – „Trochę mnie to zaskakuje, trochę to jest niesamowite, że te obrazy dały mi przyzwolenie na to, żeby to ze mnie wypłynęło. Nie czułam tego przyzwolenia, a moja podświadomość zrobiła to za mnie”.

„Hydra” jest zapisem emocji towarzyszących autorce w procesie rozpoznawania swoich traum i ran, oczyszczania ich oraz zdrowienia. To cykl 25 zdjęć, które powstały w latach 2017-2021, a teraz zostaną zaprezentowane na pierwszej, indywidualnej wystawie Marty Szymanowskiej w Miejscu przy Miejscu 14. Fotografia staje się tu intuicyjnym narzędziem transformacji – dopuszczenia do głosu swoich lęków, frustracji oraz słabości. Odsłonięcia się po to, by samą siebie rozpoznać.

Za treść odpowiada organizator wydarzenia. Szczegóły można sprawdzić bezpośrednio na stronie opt-art.net