Gołąb przysiadł na gałęzi i rozmyśla o istnieniu

Ulotka

Projekt ulotki został przygotowany w formacie A5. Skorzystaj z odpowiednich opcji przy drukowaniu.

10

Dwaj przeraźliwie smutni wędrowni sprzedawcy śmiesznych gadżetów, Sam i Jonathan, zabierają widza w podróż przez świat osobliwości zaludniony przez groteskowych bohaterów. W kolejnych nie związanych ze sobą scenach zanurzeni w beżowo-sino-zielonkawym świetle, poruszający się jak zombie brzydcy ludzie o twarzach białych jak u aktorów kabuki, powtarzają te same mechaniczne czynności i wymieniają te same absurdalne frazesy. Gruba nauczycielka flamenco jak natrętna mucha molestuje podczas próby swojego ucznia, kapitan żeglugi, który choruje na chorobę morską, zastępuje w salonie chorego fryzjera, jadący na wojnę król podrywa w knajpie barmana, mężczyzna chwilę przed popełnieniem samobójstwa mechanicznie powtarza przez telefon: "Cieszę się, że u ciebie wszystko dobrze"… Nie mniej groteskowi są sami przewodnicy po tym ludzkim panopticum, z odklepywanymi w kółko formułkami o "długaśnych kłach wampirów" i chęcią "sprawienia ludziom radochy".
Ten surrealistyczny świat pokracznych, ponurych postaci bez cienia wdzięku i empatii, jest kompletnie pozbawiony sensu i wyprany z radości. Tutaj śmieje się tylko "woreczek śmiechu" i niemowlę w wózku, które jeszcze nie wie, jakie będzie jego życie.
Film Roya Anderssona, twórcy wybitnie autorskiego kina, to niesłychanie wysmakowana plastycznie gorzka refleksja o kondycji współczesnego człowieka, którą kończy rozpaczliwy apel: "Czy to w porządku - wykorzystywać ludzi dla własnej przyjemności?"
Tytuł nawiązuje do ptaków z obrazu Breugla "Myśliwi na śniegu", które z wysoka obserwują świat i wydają się myśleć: Kim właściwie jest człowiek? A Roy Andersson zaprasza nas na gałąź, na której siedzi - do wspólnego przyglądania się groteskowej aktywności człowieka i porozmyślania o istnieniu.

Za treść odpowiada organizator wydarzenia. Szczegóły można sprawdzić bezpośrednio na stronie www.kinozarogiem.pl